Podczas poniedziałkowych "Bajkowych spotkań", które tym razem odbyły się w bibliotece w Wyrach, poznawaliśmy rzeczy w kolorze białym. Czytaliśmy wierszyki i opowiadania z tym wiodących kolorem, malowaliśmy także białą farbą i wykonywaliśmy ćwiczenia w takt piosenki.

Zapraszamy dzieci na kolejne spotkanie do biblioteki w Gostyni 18 marca.

Podczas czwartkowych "Spotkań z pasjami" przypomniałyśmy sobie dawne zapustne czyli ostatkowe zabawy i obrzędy. Dawniej najpopularniejszy wśród nich był babski comber - zabawa, która odbywała się w środę popielcową. A Józef Lompa nazywał go świętem kobiet, bowiem był on niegdyś wtajemniczeniem młodych mężatek w pożycie małżeńskie. Natomiast wśród korowodów zapustnych znane były: wodzenie niedźwiedzia, obchodzenie z kozą, zabijanie koguta, król na koniu, obchód żołnierski oraz kultywowany do dzisiaj pogrzeb basa.

Wiadomości zaczerpnęłyśmy z pracy Doroty Simonides „Najpiękniejsze zwyczaje i obrzędy Górnośląskie” wydanej przez WBP w Katowicach w 1995 roku.

 

W poniedziałek na „Bajkowym spotkaniu” obchodziliśmy dzień chorego i dzień dentysty. Dzieci poznały przygody misi Marysi i jej przyjaciół, którzy pomogli choremu bociankowi. Wysłuchały także bajki o chorym kotku. Mówiliśmy o wizycie w gabinecie lekarskim i badaliśmy prawdziwym stetoskopem. Na koniec były wyklejanki z waty.

Zapraszamy na następne zajęcia 11 marca do biblioteki w Wyrach.

 

W ramach cyklicznych spotkań „Książka łączy pokolenia” w ostatnią środę miesiąca bibliotekę w Gostyni odwiedziły przedszkolaki. Dzieci z grupy Kangurków wysłuchały bajki o przygodach Maleństwa – przyjaciela Kubusia Puchatka. Spotkaniu towarzyszyły również pogadanki o różnych zwierzętach, w tym kangurkach, a później wycieczka po bibliotece. Na koniec każdy dostał kangurka z niespodzianką w torebce 😊

W miniony czwartek, podczas "Spotkań z pasjami", odwiedził bibliotekę st. asp. Rafał Laskowski, nowy dzielnicowy w gminie Wyry. W miłej atmosferze informował, wyjaśniał, odpowiadał na pytania i przestrzegał jak należy zadbać o swoje bezpieczeństwo w różnych sytuacjach na co dzień.

Mamy nadzieję, iż nie była to ostatnia wizyta pana dzielnicowego w bibliotece.