Przybliżyć Polskę

#PrzybliżyćPolskę

Pilotażowy Międzynarodowy Projekt realizowany przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Wyrach
we współpracy:
👉z Kacprem Perkowskim https://www.facebook.com/kacper.perkowski.104https://www.facebook.com/Obiektyw-%C5%9Awiata-252918341934850 ,
👉z II LO im. Witolda Pileckiego w Mikołowie
http://2lomikolow.pl/ (FB: https://www.facebook.com/2LOPilecki),
👉z Aleksandrem Korczak Sielickim https://www.facebook.com/aleksander.korczaksielicki

W ramach Projektu prowadzone są działania dla młodzieży polskiej i polonijnej w Rosji. Młodzież proponuje tematy, które przybliżają szeroko rozumianą kulturę obydwu społeczności. Samodzielnie je przygotowuje – filmiki, prezentacje itp. i przedstawia.
Spotkania online odbywają się co miesiąc.
Pierwsze zapoznawcze miało miejsce 19 lutego o godz. 17:00. Następne planowane jest za miesiąc – 19 marca o tej samej porze.

👉Młodzież w wieku 15-19 lat zapraszamy do współpracy – chcecie poznać swoich rówieśników z Rosji, porozmawiać (w języku polskim, rosyjskim, angielskim) z nimi online na różne bliskie Wam tematy – ten Projekt jest dla Was!
👉Więcej informacji na temat Projektu #PrzybliżyćPolskę pod numerem telefonu 505 439 257
👉Liczba miejsc w projekcie ograniczona. Nie zwlekaj – zadzwoń!
Do udziału w Projekcie zgłosiła się już grupa młodzieży z II LO im. Witolda Pileckiego w Mikołowie ( funpage na FB: https://www.facebook.com/2LOPilecki

Czekamy na kolejne zgłoszenia – na każdego, kto chce poszerzać swoje horyzonty, nawiązywać nowe znajomości, chce poznawać kulturę rosyjskiej polonii, jest ciekawy świata…

ZAPRASZAMY 🙂

W lutym 2021 roku, w miesięczniku “Wicie”, ukazał się artykuł dotyczący genezy Projektu.
Zapraszamy do lektury poniżej.

Projekt „Przybliżyć Polskę”

Rozproszeni po wszem świecie, gnani w obce wojny…” – śpiewają prawie wszyscy Polacy poza ojczyzną. Fragment ten pochodzi z polskiej pieśni patriotycznej pt. „Marsz, marsz Polonia”: hymnu Polaków na emigracji.

            Temat ciężki. Wyjechali za chlebem, pracą, lepszym jutrem. Uciekali przed okupantem albo przez niego zostali wywiezieni. Powodów emigracji jest mnóstwo i próżno doszukiwać się końca tej listy jak i słuszności ich decyzji. Żaden człowiek, jeżeli zapewni mu się odpowiednie warunki życia nie podejmie tak trudnego  postanowienia bez długiego zastanowienia się lub przymusu. Dzisiaj opiszę Polaków – w świadomości społecznej – po trochu zapomnianych. Każdy z nas ma w swojej głowie obraz biało-czerwonych flag podczas parad w Chicago. Polacy zamieszkujący USA są dla wielu przykładem tego, że można żyć na obcej ziemi i kultywować tradycję swoich ojców. Jednak czy są oni jedynym takim przykładem? Co prawda kontaktu bezpośredniego z Polonią amerykańską nie posiadam i wiedzę zaczerpuje o nich z ogólnodostępnych źródeł, natomiast spotkałem się wielokrotnie z Polonią wschodnią. Ukraina czy Rosja to tylko dwa z licznych krajów wschodu, w których mieszkają Polacy. Ci mniej sławni od swoich amerykańskich braci, a równie – o ile – nie bardziej kultywujący swoją tradycję i historię.

            Chociaż poniższy artykuł dotyczy projektu, którego pomysł zakiełkował kilka miesięcy temu podczas rozmowy z dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Wyrach- Panią Joanną Bieniek-Strączek, to jego początki można spokojnie umiejscowić gdzieś w 2016 roku. Wtedy to jako student drugiego roku historii na swojej Alma Mater (czyli Uniwersytecie Śląskim), wracałem pociągiem do domu i nawiązałem krótką wymianę zdań na popularnym portalu społecznościowym z Janem Karbownickim – ówczesnym wiceprezesem Organizacji Polonijnej „Jedność” mieszczącej się w Krasnodarze (Rosja, Kubań). Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że z tych kilku zdań powstanie przyjaźń, a kilka lat później będę pisać o tym wirtualnym dialogu w gazecie. Sam projekt opiszę kilka akapitów niżej, teraz jest odpowiedni moment aby przybliżyć historię Polonii wschodniej. 

            Losy jej są skomplikowane i bardzo trudne. Na ich temat powstało wiele opracowań i nie jestem w stanie na tych kilku stronach opowiedzieć wszystkiego. Jedno jest pewne. Zdecydowana większość trafiła na „wschód” nie z własnej woli. Trudne dzieje Rzeczpospolitej Szlacheckiej, zabory, powstania, I Wojna Światowa, zawirowania po niej a na sam koniec II Wojna Światowa, doprowadziły do obecnej sytuacji. W samej Rosji do polskości przyznaje się prawie 100 tysięcy ludzi. Ilu obywateli tego kraju ma polskie korzenie nie sposób zliczyć. Nie tylko Rosja. Podobna sytuacja panuje na Ukrainie, Białorusi, w Kazachstanie i innych byłych republikach ZSRR. Po upadku tego politycznego bytu i umożliwieniu im kultywowania tradycji, Polacy zaczęli łączyć się w organizacje. Jest ich wiele; większych, mniejszych ale mających jeden cel. Pamięć o korzeniach.

            Uczestniczyłem kilka razy w wydarzeniach kulturalnych organizowanych przez „Jedność”. Jedno jest pewne, takiego patriotyzmu nie widziałem nigdy. Jeżeli ktoś doszukuje się prawdziwego znaczenia symboliki naszej flagi narodowej to powinien pojechać na wschód, tam ją odnajdzie. Jest to również patriotyzm dziwny. Musimy pamiętać, że w sercach ich znajduje się miejsce dla jeszcze jednej ojczyzny, tej rodowitej. Polacy Rosji, Ukrainy, Białorusi i innych krajów wschodnich są idealnym przykładem na to, że w zgodzie można żyć z każdym nie patrząc na to skąd jest, jaki ma kolor skóry oraz jakiego jest wyznania. Czy to nie jest prawdziwy, polski patriotyzm który tak promuje się obecnie w Polsce a zakorzeniony był od samego początku w naszym narodzie?

            Wszystko zaczęło się od książek. A raczej od ich zbiórki, jaką zorganizowałem z pomocą Michała Kopańskiego, również w Waszej gminie. Zebraliśmy blisko pół tony stron w języku polskim. Podręczniki, słowniki, literatura piękna trafiła po licznych przygodach do swojego miejsca docelowego: Krasnodaru. Obecnie książki te wykorzystywane są praktycznie w każdym większym mieście południa Rosji (osobiście widziałem je na stoisku polonijnym w Noworosyjsku). Jeszcze raz, z tego miejsca w imieniu Polonii jak i swoim pragnę gorąco podziękować Gminie Wyry za hojność i chęć niesienia pomocy!

            Obecnie nasze działania są zakrojone na ciut większą skalę. Od kilku miesięcy dzięki pomocy Pani Moniki Jagody nauczycielki historii z Oświęcimia oraz mojemu wkładowi prowadzone są zajęcia historyczne dla grup polonijnych. W tym momencie przedstawiamy historię dla 12 osób, jednak po rozmowach ze Studenckim Kołem Naukowym Historyków Uniwersytetu Śląskiego liczbę tę w lutym zwiększymy kilkukrotnie. W styczniu odbył się również pierwszy wykład Michała Kopańskiego o turystyce oraz wizycie w Polsce. Michał jako politolog obeznany w sprawach administracji samorządowej jak i tej rządowej, stara się w przystępnym sposób przedstawić kraj nie tylko jako cel turystyczny ale miejsce do przyjazdu na dłuższy czas. Próbujemy również pomagać członkom Polonii, którzy w Polsce już są (turystycznie czy na stałe). Zawsze oni mogą liczyć na pomoc w miarę naszych skromnych możliwości. W Państwa Bibliotece na początku zeszłego roku gościł Stefan Klepikow. Do dnia dzisiejszego jest zachwycony przywitaniem jakie mu zgotowano, pamięta on również o uwadze jemu poświęconej. Nie była to zapewne jedyna wizyta „Polonusa”, jak siebie oni sami nazywają, w naszych skromnych progach.

            Nie tylko Rosja. Pandemia zatrzymała nam zbiórkę dla polskiej szkoły we Lwowie. Wiem, że był duży rozgłos o tej akcji w Gminie. Zapewniam, że jak tylko umożliwi się nam ponowne wyjazdy na wschód, akcja będzie ponownie zorganizowana.

            Co będzie dalej? Nie wiem sam. W planach jest wparcie językowe dla naszych dzisiejszych bohaterów. Może i wśród Państwa są poloniści oraz historycy zainteresowani niesieniem takiej zdalnej pomocy? Wraz z Panią Joanną Bieniek-Strączek oraz Aleksandrem Sielickim (przewodniczącym Polonii Krasnodarskiej), chcielibyśmy również aktywizować naszą mikołowską jak i polonijną młodzież. Jedno jest pewne, o dalszych działaniach będziemy informować na bieżąco. Mam nadzieję, że wyniknie z tego coś pięknego i wielkiego. Chciałbym aby w przyszłości działania te nie były tylko realną pomocą dla Polonii wschodniej. Mam nadzieję, że cały projekt o nazwie „Przybliżyć Polskę”, rzeczywiście ją pokaże – tym oddalonym o 2 tysiące kilometrów od nas Polakom z  Krasnodaru jak i tym ze Lwowa, oddalonego od naszej granicy niespełna 90 kilometrów. Miejmy nadzieję, że to się uda!

Kacper Perkowski

Zapraszamy na grupę FB – znajdziecie tam wszystkie informacje dotyczące realizacji projektu.
Zajrzyjcie tutaj.

Skip to content