Janusz Błasiak

Autor o sobie:

Błasiak Janusz „Jano” urodzony w Palmową Niedzielę 1965 roku. Ślązak z krwi i kości, a z serca i zamieszkania wyrzanin. Z pasji tworzenia zapisuje swe przemyślenia śląskim słowem, kultywuje śląską mowę, która jak twierdzi – jest niezwykle poetycka.

Wpatrzony w twórczość Ligonia, Morcinka, Janoscha czy ostatnimi czasy Twardocha, nieśmiało próbuje z nimi współgrać. Pragnie jak oni uchronić od zapomnienia pisane gwarą słowo, zawierające w sobie śląską kulturę.

Z powodzeniem bierze udział w różnych konkursach literackich owocujących wyróżnieniem, przykładowo w organizowanym przez Bibliotekę Mikołowską „Napiszymy to po naszymu” za opowiadanie „Wyry” (II edycja) i pierwszą nagrodą za „Moja pszepszono…” (V edycja), uzyskał również wyróżnienie w Strumieńskim Konkursie Sztuki Nieprofesjonalnej im. E Michalskiej. Ostatnio wyciągnął ze swej szuflady i pokazał otoczeniu westernowo-śląską powiastkę „ Nazod” oraz wyrsko-gostyńskie „Godki Starzika Fuloły”, aktualnie tłumaczy na śląski narodową epopeję.

Myśl Goethego iż „czas jest także żywiołem” odczytuje w jeden sposób – można dać się mu zabrać, lecz nie warto oddawać w całkowity niebyt, bo warto przecież za pomocą słowa przechować wartość naszej kultury, którą owy czas co prawda potrafi nadgryźć, ale nie zniszczyć.

Skip to content